Home Aktualności ProFirma Czytelnia Po godzinach Kontakt Extranet Rozwój

Szkolenia Doradztwo Kompetencje Konferencje Pakiet Diagnoza Meritum Studia Zdrowie PMS Leksykon Praca

Po godzinach  --  Deprecha postszkoleniowa



Obszary usług:


Newsletter

Jeżeli chcesz być informowany o bezpłatnych szkoleniach, bezpłatnym udziale w naszym Forum, nowościach w czytelni i księgarni oraz nowych usługach, zaprenumeruj Newsletter.
Newsletter jest wysyłany 8. dnia każdego miesiąca.
Twoje imię:
Twój e-mail:
 

Księgarnia poleca

Pakiet kompetencyjny - zestaw narzędzi

Pakiet kompetencyjny - zestaw narzędzi
W odpowiedzi na wyrażone przez Państwa zainteresowanie Pakietem Kompetencyjnym przedstawiamy...

Na bazie Pakietu kompetencyjnego można dokonywać różnorodnych wdrożeń, w zakresie których możecie Państwo oczekiwać większego...
»» więcej...

HPI


Deprecha postszkoleniowa

 

4.50 Józek K. Budzi się. Jest spocony. Unosi ręce do góry. Drżą. Powoli otwiera oczy. Próbuje myśleć. Wyraźnie przecenił swoje możliwości.

„Jezu, chyba se nie dam rady, ale deprecha.”

 Już wie, że musi spróbować zasnąć. Sen na szczęście przychodzi szybko.

 

6.15 Józek K. budzi się ponownie. Podejmuje desperacką próbę ponownego zebrania myśli.

„To już chyba końcówa, muszę, po prostu muszę. Bez rundki padnę”.

 Biegnie do lustra. Siada przed nim na starym drewnianym krześle. W spoconej ręce ściska nerwowo identyfikator. Próbuje napisać na nim swoje imię. Bezskutecznie. Dłoń drży, jakby żyła swoim własnym niezależnym życiem. Józek rezygnuje. Patrzy na faceta w lustrze. Trochę raźniej. Uśmiecha się, zresztą ten w lustrze też.

 „Całkiem miły gośc” – myśli Józek.

„Dobrze, że siedzi naprzeciwko, będziemy ćwiczyć razem”.

Józek mówi kilka słów o sobie, potem krótko o oczekiwaniach. Gość w lustrze też się wyraźnie rozluźnia. Jak mantrę powtarza słowa za Józkiem.

 

7.30 Józek je śniadanie. Znowu jest gorzej. Cholerne wyrzuty sumienia. Znowu nie wytrzymał. Wczoraj 2 razy zajrzał do materiałów. Dzisiaj znów ta rundka. Wstaje od stołu. Staje przed oknem. Otwiera je. Głęboki wdech i wydech na dwa. I jeszcze raz. Zimne powietrze dobrze mu robi. Siada do śniadania. Przy kawie wyraźnie się uspakaja. Planuje jak przetrwać weekend – najtrudniejszą część tygodnia. Dla sportu robi to techniką metaplanu.

 

14.20. Seans w kinie trwa już 40 minut. Napięcie u Józka narasta. Akcja filmu toczy się jakby obok. Józek wierci się w fotelu. Próbuje zebrać myśli. Chaos. Nie może przypomnieć sobie żadnego ćwiczenia, żadnego fragmentu materiałów ( a zna przecież na pamięć 40 fragmentów). Kompletna pustka. Na ekranie padają strzały. Trup ściele się gęsto. Józek czuje, że też umiera. Ostatkiem sił sięga do kieszeni spodni. Wyczuwa zmiętą kartkę. Wyciąga ją. Dzięki Bogu, to stara ankieta ewaluacyjna. Józek sięga po długopis i wypełnia ją po ciemku. Jest kompletnie wyczerpany, ale czuje, że siły powolutku wracają.

 

 

19.00 znowu jest gorzej. Deprecha narasta. Józek wie, ze poranna impresja: „Chyba se nie dam rady”, stała się faktem. Józek idzie do przedpokoju. Wkłada płaszcz. Dumnie przypina sfatygowany identyfikator z napisem Joseph. Zawsze lubił tę formę zwrotu. Idzie pieszo. Po dwudziestu minutach dociera do klubu. Zdejmuje płaszcz i wchodzi do sali. Siada na krześle koło kobiety w podobnym do niego wieku. Ma spuszczone oczy, a w ręce trzyma materiały. Osoba w środku wskazuje na Józka. Józek wstaje. Czuje całym sobą proces grupowy. Co za ulga. Patrzy przed siebie i dumnie mówi:

 „Józek K. Anonimowy uczestnik szkoleń. Szkolę się 30 do 40 godzin tygodniowo, w tym 10 e-lerningowo........”

 

anonimowy mgr ssak psycholog

      



Home Aktualności ProFirma Czytelnia Po godzinach Kontakt Extranet Rozwój

Szkolenia Doradztwo Kompetencje Konferencje Pakiet Diagnoza Meritum Studia Zdrowie PMS Leksykon Praca


teLMi design