Home Aktualności ProFirma Czytelnia Po godzinach Kontakt Extranet Rozwój

Szkolenia Doradztwo Kompetencje Konferencje Pakiet Diagnoza Meritum Studia Zdrowie PMS Leksykon Praca

Po godzinach  --  Piękne życie średnio lubianego psa



Obszary usług:


Newsletter

Jeżeli chcesz być informowany o bezpłatnych szkoleniach, bezpłatnym udziale w naszym Forum, nowościach w czytelni i księgarni oraz nowych usługach, zaprenumeruj Newsletter.
Newsletter jest wysyłany 8. dnia każdego miesiąca.
Twoje imię:
Twój e-mail:
 

Księgarnia poleca

Pakiet kompetencyjny - zestaw narzędzi

Pakiet kompetencyjny - zestaw narzędzi
W odpowiedzi na wyrażone przez Państwa zainteresowanie Pakietem Kompetencyjnym przedstawiamy...

Na bazie Pakietu kompetencyjnego można dokonywać różnorodnych wdrożeń, w zakresie których możecie Państwo oczekiwać większego...
»» więcej...

PMS


Piękne życie średnio lubianego psa

W bliżej nieznanych okolicznościach całkowicie nieskażonej jeszcze przyrody, jakieś osiem tysięcy lat temu, może całkiem przypadkiem, a może też celowo, człowiek dokonał jednej ciekawej rzeczy. Zrobił sobie niezły prezent  -  zyskał przyjaciela. Co prawda nowy  znajomy miał cztery łapy i na początku pewnie trochę warczał, ale koniec końców przetrwał do dziś i jest już z człowiekiem te drobne kilka tysięcy lat.

 

Mowa o psie, którego obecność dzisiaj jest czymś tak normalnym, że nie dziwi już nikogo. Widzimy psy na ulicy, w parkach, domach, budach... O psach mówi się w telewizji, podczas rozmów towarzyskich, istnieją też gazety wyłącznie im poświęcone. Nie szokuje już tak bardzo informacja, że gdzieś tam w świecie ktoś zostawił w spadku swojemu psu kilka milionów dolarów. Związek człowieka z psem jest bardzo silny, a przy okazji różnorodny jak obraz widziany w kalejdoskopie. Po obu stronach w tej „parze” stać mogą przeróżne osobniki. I tak mamy ok. trzystu ras psów : dużych, małych, czarnych i białych, ospałych i energicznych, włochatych i prawie łysych. Są nawet takie, które nie szczekają. 

 

Strona mądrzejsza (przeważnie człowiek) także obfituje w szeroki zakres charakterystyki. Psa posiada prawie każdy, nie ma właściwie żadnych ograniczeń i wszyscy mamy szansę na posiadanie kogoś, kto nie zwraca szczególnej uwagi na nasz wygląd czy stan portfela i potrafi być naprawdę wierny. Każdy ma szansę na prawdziwego przyjaciela. Przyjaźń natomiast polega mniej więcej na tym, że obie strony się lubią, dużo ze sobą rozmawiają (tak, w tym przypadku to też możliwe) i ... wiele się od siebie uczą. Czego w takim razie my możemy nauczyć się patrząc na przeciętnego psa?

 

Bądźmy realistami – w życiu nie zawsze wszystko ma kolor różowy. Tak samo nie każdy właściciel psa pała do niego nieskończenie wielkim uczuciem. Czasem po prostu go lubi, ot tak, średnio. Jednak nawet bardzo średnio lubiany pies dostaje jedzenie i to regularnie, przynajmniej dwa razy dziennie. Poza tym bardzo często otrzymuje jakiś bonus – przeważnie wyjątkowo smakowitą kość, czasem odpadki po sutym obiedzie, jakkolwiek zawsze stanowi do dla niego ogromną radość. W psiej hierarchii wartości na wysokiej pozycji znajdują się spacery, bieganie, przebywanie na świeżym powietrzu. Z jednej strony nic dziwnego – z powodu wiadomych wszystkim potrzeb - ale oprócz tego, to czysta przyjemność pobyć trochę na dworze, szczególnie, że dookoła kręcą się także inne psy, co stanowi niemałą atrakcję.

 

Psy podlegają corocznym szczepieniom. Jest to obowiązek, ale i tak prawie wszyscy właściciele nie uchylają się od niego i nawet średnio lubiany pies co jakiś czas trafia do weterynarza. Gdy widać, że pies choruje, nikt nie odkłada jego leczenia tygodniami.

Istnieje wiele możliwości i specyfików, które służą i pomagają w utrzymaniu psa we właściwej formie – odpowiednie szampony, kosmetyki, nawet szczoteczki do usuwania osadu nazębnego, nie wspominając już o psim fryzjerze. Ponieważ mówimy tu o średnio lubianym psie, przyjmijmy, że trafiają mu się raczej rzeczy standardowe, bez zbędnej ekstrawagancji. Nie mniej jednak są.

 

Zabawa? Każdy pies lubi się bawić. Czasem posiada swoje zabawki – piszczącego kurczaka, albo piłkę do gryzienia, czasem starcza mu stary kapeć. Sprawia mu to jednak wiele radości. Także podczas spacerów właściciel dla zabawy rzuci kilka razy gałąź lub kijek. Właściwie tylko dla radości psa, sam bowiem człowiek nie ma raczej żadnych profitów z rzucania gałęziami. Właściciel, nawet, gdy lubi swojego psa tylko trochę, i tak od czasu do czasu przytuli go, pogłaszcze, pochwali, powie: „DOBRY PIES”, czy też pozwoli mu jeden wieczór posiedzieć na ulubionym fotelu.

 

Takie mniej więcej jest życie naszego bohatera czyli średnio lubianego psa. Nie jest ono jak widać takie złe. Nie obfituje co prawda w szczególne atrakcje, ale daje pewne możliwości, trochę radości i swobody. Czasem więcej niż życie ludzkie...No właśnie. Biorąc pod lupę życie przeciętnego obywatela widzimy obraz nieco różniący się od tego nakreślonego powyżej. Człowiek też co prawda otrzymuje posiłki, ale jada nieregularnie, niezdrowo... Zwykle nie ma czasu na zrobienie sobie choć małej przyjemności. A kwestia odpoczynku? Nie ma chwili, żeby nie dzwonił telefon, żeby nie było czegokolwiek do zrobienia, czy załatwienia. Nie ma czasu się przejść, przewietrzyć, pooddychać świeżym powietrzem, o porządnym spacerze nie ma nawet mowy. Dawno nie widziani przyjaciele jeszcze długo poczekają na spotkanie, bo w napiętym harmonogramie tygodnia nie zostało wolne ani jedno popołudnie.

 

Sprawa zdrowia jest odsunięta na później. Póki nie zwali z nóg, póty trzeba być na pełnych obrotach. Regularne wizyty u lekarza to nierealne – nie ma na to czasu. Gdy nawet pojawi się drobna niedyspozycja, trzeba ją zwalczyć jak najszybciej i jak najłatwiej, bo na głębszą interwencję brakuje wolnego terminu w kalendarzu. To co sprawia przyjemność jest odsunięte gdzieś na bok, bo wydaje się zbędne. Każdy zna siebie chociaż trochę i wie jak się zrelaksować i odpocząć, ale nie korzysta z tej wiedzy, bo na przyjemności nie ma czasu.

 

Czy to oznacza, że średnio lubianego psa można traktować lepiej niż siebie? Niemożliwe? A może niestety właśnie tak? Podarujmy sobie więc trochę przyjemności, nie wszystko trzeba robić od razu i nigdy nie będzie tak, że nikt nie może nas zastąpić. Nawet średnio lubiany pies ma swoje rozrywki: kość, spacery, pogłaskanie przez właściciela. Zafundujmy sobie takie „pogłaskanie” samym sobie. Jak? To wiemy najlepiej my sami.   Zacznijmy traktować siebie chociaż w takim stopniu jak się traktuje średnio lubianego psa. W końcu od przyjaciół można wiele się nauczyć.

 

Małgorzata Nowacka



Home Aktualności ProFirma Czytelnia Po godzinach Kontakt Extranet Rozwój

Szkolenia Doradztwo Kompetencje Konferencje Pakiet Diagnoza Meritum Studia Zdrowie PMS Leksykon Praca


teLMi design